Kultura ciała
Ładna wysportowana sylwetka to marzenie nie jednego czy jednej z nas. Zrzucenie zbędnych kilogramów, zarysowanie mięśni czy poprawienie zdrowia i kondycji na tyle aby nie budzić się więcej z bólem pleców, móc przebiec dłuższy dystans bez zadyszki czy pokonać liczne kilometry na rowerze bez zakwasów to cele jakie wyznaczamy sobie rozpoczynając przygodę z siłownią. Kto łudzi się, że jest to proces szybki, łatwy i przyjemny w krótkim czasie zostanie zweryfikowany przez rzeczywistość. Tylko ciężkie, regularne treningi przyniosą odpowiedni rezultat. Siłownia to przede wszystkim praca nad tężyzną fizyczną, jednak niesie ona za sobą także wiele pracy psychicznej. Potrzeba wielu wyrzeczeń, przełamywania własnych słabości i ogromnego samozaparcia, aby nie odpuszczać i ćwiczyć nawet gdy boli, nasze samopoczucie jest słabe czy najzwyczajniej w świecie nam się nie chce. Taka dyscyplina zahartuje nie tylko organizm od strony fizycznej, ale również naszą mentalność, której efekty zauważymy również na innych płaszczyznach życia. Dodatkowym utrudnieniem jest nasza genetyka, szybkość przemiany materii czy predyspozycje fizyczne. To co jeden osiągnie w miesiąc, drugiemu może zająć trzy czy cztery. Nie zrażajmy się, z pewnymi sprawami nie warto walczyć, lepiej je zaakceptować takimi jakie są i starać się je przezwyciężyć. Uzyskanie efektów to konsekwentne działanie w zaplanowany sposób. Łatwo zauważyć, że podobny schemat obowiązuje w każdej dziedzinie życia, czy to treningu na siłowni czy pracy, nauce. Trzeba się liczyć z faktem, że przyjdzie zniechęcenie, że znajdą się życzliwi którzy stwierdzą że to nie dla nas, lecz silna motywacja to podstawa. Nie można ulegać wpływom środowiska, jeżeli są to tylko luźne sugestie nie mające pokrycia w rzeczywistości. Pomyślmy o końcowym efekcie który ujrzymy w lustrze, o satysfakcji która nas wtedy doświadczy i właśnie z tą wizją realizujmy założenia. Silne ciało musi iść w parze z silną psychiką, są to dwa nieodłączne elementy jednej całości. Ile razy upadniemy, tyle raz podnośmy się bo prawdziwe jest przysłowie co nas nie zabije to nas wzmocni.