Kultura słowa
Dzisiejsze dynamiczne czasy sprawiają, że nasza świadomości człowieka jako jednostki mogącej wszystko jest bardzo dużo, można zaryzykować stwierdzenie że za duża. Większości z nas wydaje się, że będąc twardymi, niezależnym, broniącymi za wszelką cenę własnego zdania, jednym słowem będąc egoistycznie nastawionymi do otoczenia, to odniesiemy sukces. Jest to mylny obraz wniosków, wyciągnięty z postaw ludzi opisywanych w mediach, ukazujący je wyłącznie w jednym aspekcie. Wszechobecna możliwość wypowiadania się, różnorodność prasy i będący aspektem życia codziennego internet sprawiają, że nasze płytkie przemyślenia w ekspresowym tempie ukazują się większej liczbie odbiorców. Zaobserwować możemy trend wypowiadania zdania na dany temat, bez uważnego przyjrzenia się mu i wnikliwej analizy. Po części spowodowane jest to natłokiem wydarzeń bombardowanych nas przez media, ale również wypowiadania się pseudo ekspertów, których zdanie w dalszej perspektywie stawiane jest za wzór. Szybkie tempo czasów w jakich żyjemy nie pozwala na dłuższe zastanowienie. Dzisiaj o wyrobieniu zdania decyduje szybkość odpowiedzi na zaistniałe zdarzenia. Prześciganie się wzajemne tabloidów czy stacji telewizyjnych powoduje chęć ogłoszenia jak najszybszej riposty, nierzadko bez podstawy konkretnych faktów. Postępujące w czasie korygowanie przedstawionej sprawy, nie ma już tak szerokiego oddźwięku jak pierwszy news. Zatracane jest kulturalne posługiwanie się słowem. Mnogość wydarzeń nie pozwala na prawdziwą ocenę zaistniałych wydarzeń. Rozbieżności łatwo zauważyć zapoznając się z relacją danej sprawy przez kilka odrębnych źródeł. Ich różność może być spowodowana ilością zebranych materiałów, poglądem na dany temat autora, czy poglądami które to uwypuklają jedne fakty zacierając inne. Trzeba być niezwykle uważnym by nie zaakceptować fałszu, który nie koniecznie musi być zamierzonym działaniem, a jedynie nie znajomością całej prawdy. Najlepszy sposób to przyjmowanie docierających informacji na tematy, z którymi mamy niewielką styczność z pewną dozą dystansu i pozostawienie czasu na późniejszą korektę.